Co łączy Caterine Denevue, Isabelle Adjani i Sophie Marceu? Wszystkie są eleganckie i piękne, każda z nich jest nieprzemijającą ikoną. Poza tym – są Francuzkami.
W książce “The French Woman” Mireille Divulges zdradza sekrety pielęgnacji urody, które wyniosła z domu: ” Moja babcia mi powtarzała : możesz przytyć i się zestarzeć, ale nadal będziesz piękna jeśli zadbasz o fryzurę, będziesz pić dużo wody i zainwestujesz w dobre perfumy”.
Ojczyzna Diora i Chanel
Jej rodaczkom łatwo stosować się do tych rad, ponieważ to właśnie z kraju wieży Eiffla pochodzą najbardziej ekskluzywne perfumy takich marek jak Chanel, Dior, czy Guerlain. Picie wody przed każdym posiłkiem pomaga zwalczyć apetyt, czym można wytłumaczyć znane powiedzenie, że “Francuzki zawsze jedzą połowę porcji”. Dodatkowo woda pomaga zachować nienaganną cerę i lśniące włosy, a zawarta w kosmetykach (np. ze źródeł Vichy) odżywia je od zewnątrz. Inny kojarzący się z Francją napój to wino – rodaczki Sophie Marceu rzadko go nadużywają, a kieliszek pity do obiadu pozwala im wzmocnić serce i zwalczyć wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie.
Znane z manicuru
Styl Francuzek jest prosty, ale elegancki: na co dzień noszą wygodne baletki, żakiety i jedwabne spódnice, a przemyślany strój uzupełniają francuskim manicurem. Wykonanie go jest banalnie proste: wystarczy cielisty lub różowy lakier i biała kredka. Jeśli mamy więcej cierpliwości, białe końcówki paznokcia można również “domalować” lakierem w tym kolorze z pomocą naklejanego szablonu.